Rozdział 5

Przepraszam że tak długo mnie nie było :/// Ale już  jestem i macie tu 5 rozdział <333

*****************************************************************************************************

Oczami Tori <33

 

Zeszłam na dół z uśmiechem i rozpoczęłam szukanie mojego chłopaka. Przy okazji znalazłam Nathana. Był razem z chłopakami na scenie. Akurat miał solówkę w „Chasing the sun” a jak mnie zobaczył uśmiechnął  sie i puścił oczko. Ja również sie uśmiechnęłam, ale po chwili zrobiłam taką  minę żeby zobaczył  że jestem obrażona. Zaśmiał sie tylko. Przewróciłam oczami i zaczęłam szukać Justina. Nie było to trudne. Było przy nim pełno ludzi. I nie były to gwiazdy. Więc jus zaprosił też niektórych fanów. Przecisnęłam się przez tłum i przytuliłam chłopaka z uśmiechem.
-Przepraszam że tak długo ale po drodze spotkałam moje przyjaciółki z Polski, z którymi sie bardzo długo nie widziałam- powiedziałam.
- To była moja pierwsza niespodzianka dla cb.- szepnął mi chłopak do ucha.
-słucham? Chyba druga, bo jeszcze ta impreza! A będzie tego więcej?- zapytałam z udawanym strachem na twarzy.
-Hahaha a boisz się następnych?
-Taaak! Ile jeszcze tego będzie?
-Jeszcze jedna no może dwie.
-A kiedy będzie ta druga? Bo musze się psychicznie przygotować kochanie.
-Hahahaha jak chłopaki zejdą ze sceny to zaśpiewa  jeszcze ktoś tam i zaraz po tym.
-Okeeeej. To będe miała czas na ochrzan dla Nathana.
-Hahahah a ten co znów zrobił?
-Kazał mi iśc na zakupy! Ubrać  SUKIENKE I SZPILKI! i POSZŁAM DO KOSMETYCZKI I DO FRYZJERA! I ukrył przedemną przyjęcie.. ://
-Ale zauważ że dzięki niemu wyglądasz jak piękna księżniczka.
-Hahaha dziękuje książe- pocałowałam go i odeszłam w kierunku sceny, bo była już piosenka „I Found You”  i kończył sie już ostatni refren. Koniec piosenki. Chłopaki  zeszli ze sceny. Nat mnie zobaczył, pokazałam mu palcem żeby za mną poszedł i odwróciłam się na pięcie. Weszłam do mojej sypialni  i po chwili wkroczył również Nat. Złapał mnie w pasie odwrócił do siebie, pocałował w usta jak zawsze gdy sie witamy.Przytulił i powiedział.
-Przepraszam,że cię tak umęczyłem i że nic nie powiedziałem , ale Jus mi kazał, wiesz jaki on jest czasem agresywny jak mu coś nie wyjdzie.-zaśmiał się.- No przytul mnie też i nie obrażaj sie już- Odczepił się ode mnie i zrobił smutną minkę.
-Hahaha Nie potrafie się na cb długo gniewać.- i tym razem ja go przytuliłam
-No iweeeem. Mam ten swój urok.- puścił zalotne oczko.
-Hahahahahah… Chodź idziemy zaraz niespodzianka dla mnie jakaś…
-HAhaha. Chodź młoda. A niespodzianka napewno ci się spodoba.
-Tsaaaaa…..-złapałam go za ręke i wyszliśmy z sypialni. PO drodze spotkaliśmy Jusa.
-Nooo widze że się moi ukochani pogodzili.Boże czy wy nawet przy mnie i po domu musicie chodzić za ręke?? Tori kochanie, bo sobie pomyślę że mnie zdradzasz….
-No co ty!! Ciebie nigdy!!- PO tych słowach rzuciłam sie na niego i namiętnie pocałowałam. Po minucie całowania NAthan chrząknął.
-Hahahaha. Chodź teraz będzie niespodzianka- powiedział rozbawiony Jus.
Poszliśmy we trójkę na dół i weszliśmy na scenę.
-Hej kochani!! JAk się bawicie??- Ludzie zaczęli krzyczeć.-Teraz będzie prezent dla mojej kochanej Tori, ale…Zanim to nastąpi to Tori nam zaśpiewa!!
-Co?!?!? Jus NIE!!
-Tylko jedną piosenkę. Co ostatnio mi śpiewałaś??
-Nic.. Ja nie pot..
-NAwet tak nie mów! POtrafisz!!! Czego się uczyłaś??
-One Direction- Live While We`re Young.
-No to super! Zaśpiewasz?
-Dobrze, ale najpierw chcę coś powiedzieć.
-Oczywiście. Zostawimy Cię tu a ty mów.
-Cześć wszystkim. Dzięki że przyszliście na moja imprezkę, o której nic nie wiedziałam.. No ale trudno. Mam nadzieję, że dobrze się bawicie i że spodoba Wam się mój głos. Zaczynajmy!!
Zaczęłam śpiewać. Gdy zaczynałam część Zayn’a usłyszłam za mną inny głos. Gdy się odwróciłam ujrzałam….

***********************************************

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.